Cała grupa Ricka zamieszkała w 5 apartamentach. Rosita i Abraham wzięli ślub i niedługo spodziewają się dziecka. Wyjechali na tereny Florydy i zamieszkali tam na stale. Liz i Carl tak samo wzięli ślub i zamieszkali razem z córeczką Laurie w apartamencie rodzinnym. Niestety Eugene, Sasha i Tyreese zmarli w skutek pogryzienia przez sztywnych podczas czystki. Rick i Elena spodziewają się dziecka, a Violetta i Deryl mają córeczkę Martinę z która wyjechali na tereny Miami. Carol związała się z Dickiem którego tu poznała a Maggie i Glen spodziewają się bliźniaków. Tara i Mia zostały parą. Wyprowadziły się na tereny Atlanty.
Ponadto epidemia powoli dobiega końca i mamy kontakt z każdym rokiem z coraz większą ilością nowych namiastek państw-miast.
-Liz gdzie jesteś?-zawołał Carl
-W w sypialni misiu chodź tu do mnie.
Kiedy Carl wszedł do pokoju Liz stała w pięknej krwisto-czerwonej sukni którą dziś wkłada na ślub Carol i Dick'a.
-O co chodzi Liz?
-Zapniesz mi suknię?
-Oczywiście nie ma problemu.
-A gdzie moja 10 letnia gwiazda?
-Tutaj tatusiu.
Carl się odwrócił a Laurie skoczyła mu na ręce.
-Wow ale masz piękną suknię.Powiem ci nawet że tak między nami to wyglądasz lepiej niż mama hihi.
-Hej słyszałam haha
Mała też zaczęła się śmiać. Laurie miała piękną miętową suknię która wyglądała jak suknia jej matki a różniła się tylko kolorem a Liz miała we włosach czerwoną różę a Laurie miętową różę.
Godzinę później wyszli na ślub razem z innymi. Zabawa trwała do rana a potem były poprawiny również do rana.
PO WESELU U NOWOŻEŃCÓW
-O mój boże Carol ciebie też tak głowa boli?
-Tak dziś chyba wezmę całe opakowanie Aspiryny bo inaczej mi rozszadzi mózg.
-Ale przyznasz że wesele nam się udało?
-Tak Dick nigdy nie myślałam że wyjdę jeszcze za mąż. Chodź tu dam ci buziaka.
U GRIMES'ÓW
-Rick gdzie jesteś?
Z toalety dobiegł głos wymiotów
-Oj widać że picie ci nie służy skarbie hehehe.
-Tak tak śmiej się dalej ale kiedyś to ty tak będziesz wymiotować a tak właściwie to już za miesiąc kiedy zaczną działać wszystkie zjawiska towarzyszące żonie.
-Tak? A to niby jakie?
-Na przykład takie jak gruby brzuch, wymioty mdłości,humorki itp.
-Osz ty ja ci dam nie bądź taki pewny siebie bo ci się oberwie.
-Hahaha a jak przytyjesz to będę musiał spać na kanapie bo w naszym łóżku już nie będzie miejsca.
-Uważaj na to co mówisz.
-Oj przecież wiesz że żartuje będę cię kochać bez względu na wygląd.
-No i tak masz mi mówić z każdym kilogramem więcej. Daj buziaka.
-Będę mówił na pewno.
U RHEE'SÓW
-Glen?
-Tak Maggie?
-Czy my też będziemy mieć takie wesele?
-Na pewno tak kiedy tylko urodzą się Beth i Hershel wyprawimy takie wesele jak Dick i Carol masz to jak w banku.
-Mmm kocham Cię.
-Ja ciebie też. Idziemy pod prysznic? No pewnie chodź dalej póki jest jeszcze ciepła woda w kranie.
Maggie i Glen wzięli ślub 3 miesiące po urodzeniu się Beth i Hersehla. Jako jedyni zostali w Polsce.
Rosita i Abraham doczekali się syna któremu dali na imię Theo i zamieszkali w Berlinie w Niemczech.
Liz Carl i Laurie wyprowadzili się z Polski do Barcelony w słonecznej Hiszpanii.
Rick Elena i Judith wyjechali z Polski do Sydney gdzie urodził im się syn któremu dali na imię Emmet.
Violetta i Deryl wraz z córką Martiną nadal mieszkają w Miami.
Carol i Dick wrócili do Atlanty.
Mia i Tara zamieszkały w Atlancie w tym samym sąsiedztwie co Carol i Dick.
Jak długo tak pozostanie? Tego nie wie nikt.
-O co chodzi Liz?
-Zapniesz mi suknię?
-Oczywiście nie ma problemu.
-A gdzie moja 10 letnia gwiazda?
-Tutaj tatusiu.
Carl się odwrócił a Laurie skoczyła mu na ręce.
-Wow ale masz piękną suknię.Powiem ci nawet że tak między nami to wyglądasz lepiej niż mama hihi.
-Hej słyszałam haha
Mała też zaczęła się śmiać. Laurie miała piękną miętową suknię która wyglądała jak suknia jej matki a różniła się tylko kolorem a Liz miała we włosach czerwoną różę a Laurie miętową różę.
Godzinę później wyszli na ślub razem z innymi. Zabawa trwała do rana a potem były poprawiny również do rana.
PO WESELU U NOWOŻEŃCÓW
-O mój boże Carol ciebie też tak głowa boli?
-Tak dziś chyba wezmę całe opakowanie Aspiryny bo inaczej mi rozszadzi mózg.
-Ale przyznasz że wesele nam się udało?
-Tak Dick nigdy nie myślałam że wyjdę jeszcze za mąż. Chodź tu dam ci buziaka.
U GRIMES'ÓW
-Rick gdzie jesteś?
Z toalety dobiegł głos wymiotów
-Oj widać że picie ci nie służy skarbie hehehe.
-Tak tak śmiej się dalej ale kiedyś to ty tak będziesz wymiotować a tak właściwie to już za miesiąc kiedy zaczną działać wszystkie zjawiska towarzyszące żonie.
-Tak? A to niby jakie?
-Na przykład takie jak gruby brzuch, wymioty mdłości,humorki itp.
-Osz ty ja ci dam nie bądź taki pewny siebie bo ci się oberwie.
-Hahaha a jak przytyjesz to będę musiał spać na kanapie bo w naszym łóżku już nie będzie miejsca.
-Uważaj na to co mówisz.
-Oj przecież wiesz że żartuje będę cię kochać bez względu na wygląd.
-No i tak masz mi mówić z każdym kilogramem więcej. Daj buziaka.
-Będę mówił na pewno.
U RHEE'SÓW
-Glen?
-Tak Maggie?
-Czy my też będziemy mieć takie wesele?
-Na pewno tak kiedy tylko urodzą się Beth i Hershel wyprawimy takie wesele jak Dick i Carol masz to jak w banku.
-Mmm kocham Cię.
-Ja ciebie też. Idziemy pod prysznic? No pewnie chodź dalej póki jest jeszcze ciepła woda w kranie.
Maggie i Glen wzięli ślub 3 miesiące po urodzeniu się Beth i Hersehla. Jako jedyni zostali w Polsce.
Rosita i Abraham doczekali się syna któremu dali na imię Theo i zamieszkali w Berlinie w Niemczech.
Liz Carl i Laurie wyprowadzili się z Polski do Barcelony w słonecznej Hiszpanii.
Rick Elena i Judith wyjechali z Polski do Sydney gdzie urodził im się syn któremu dali na imię Emmet.
Violetta i Deryl wraz z córką Martiną nadal mieszkają w Miami.
Carol i Dick wrócili do Atlanty.
Mia i Tara zamieszkały w Atlancie w tym samym sąsiedztwie co Carol i Dick.
Jak długo tak pozostanie? Tego nie wie nikt.
















